Schwules Museum
Regulamin
Przewodnik
Wizerunki
Rasy
Grupy
Kostka
Sklep
Nieobecności
Kto zagra?
Wezwij MG
Pytania
Forumowa Wiki
Zamówienia

Share | 
 

 

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

avatar

Rola / pozycja :
Główny Administrator

Wiek :
Nie dotyczy

Multikonto :
Nie dotyczy





PisanieTemat: Schwules Museum   Sro Sie 30, 2017 6:28 pm


Schwules Museum


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Sro Sie 30, 2017 6:55 pm

Człowiek to przedziwna rasa. Małpa, która spadła na ziemię i zaczęła się do niej przystosowywać. Powoli wstająca, jej układ chłodzący stawał się coraz lepszy. Potężniejszy stawał się też mózg. Człowiek stawał się inteligentny i powoli zaczynał tworzyć coś niesamowicie nienormalnego, coś dziwnego. Moralność. Każda była inna, każdy miał ją własną, a jednak istniała jako rzecz wspólna. Przynajmniej to część ludzi starała się wpoić reszcie. Władcy zapominali, że w ich kraju, każda osoba może patrzyć na świat przez własny pryzmat. Dlatego ich państwa upadały, bądź upadną.
I po to jest to muzeum, by przypominać o tym, że moralność dla każdego znaczy co innego. Muzeum tolerancji w kraju tolerancji, którego tolerancyjność wynika z nietolerancyjnej przeszłości. Niemiec musi być tolerancyjny, inaczej jest faszystą. Nietolerancyjny Polak zostanie nazwany po prostu bucem. Albo wychwalony przez część społeczności, tak też się zdarza.
A teraz stał tu razem z młodym Yeongiem przed drzwiami tego muzeum. Co ich tu zaniosło? Silla po części chciał pokazać nowemu wampirowi to niezwykłe miejsce, a że akurat tego dnia mieli otwartę do naprawdę późnych pór, nie mógł nie skorzystać z oferty.
- Niepozorne, nieprawdaż? - Zapytał na chwilę przed tym, jak postawił krok w kierunku wejścia, oglądając sie jedynie czy koreańczyk idzie za nim

soundtrack
Powrót do góry Go down

avatar

Grupa :
Wampiry

Rola / pozycja :
Nikt

Wiek :
125 lat

Multikonto :
Admin




http://intodarkness.forumpolish.com/t40-mei-xiu-li
http://intodarkness.forumpolish.com/t67-informator-mei-xiu
http://intodarkness.forumpolish.com/t272-relacje#1095
http://intodarkness.forumpolish.com/t271-dziennik#1093

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Sro Sie 30, 2017 7:25 pm

Bleh. A to ponoć twój stary jest marudny. Guzik prawda. Leżysz sobie grzecznie na łóżku w pokoju, gdy nagle każą ci wyjść. No dobra – mówisz machając ręką, pójdziesz. I idziesz. Ubierasz się w swoje tradycyjne ciuchy – luźniejszą koszulkę, spodnie z przetartymi kolanami oraz wygodne addidasy z równie wygodnymi wkładkami do nich dla zapewnienia komfortu chodzenia. Następnie nakładasz słuchawki na uszy i ruszasz luźnym krokiem w kierunku wyjścia, a potem garażu skąd zapożyczasz samochód. Ups. A Pan dowodzik to ma? Ma, ale fałszywy. I prawko też fałszywe a co! Kto bogatemu zabroni!
Na miejsce przybywasz w towarzystwie przełożonego. Mówisz OKEJ – czarnowłosy idzie posłusznie za starszym wampirem i nie można powiedzieć, aby widok dziwnego muzeum napełnił go radością. Stanęło na tym, że zatrzymawszy się przed wejściem, czarnowłosy zmrużył ślepia usiłując odczytać i zrozumieć znaczenie nazwy budynku. Dupa. Nie wyszło. Jego znajomość niemieckiego, aż taka dobra nie była. Rozczarowany porażką westchnął w duchu, podczas gdy zewnętrzne lico nie drgnęło nawet na milimetr. Zero grymasu, zero smutku, jedynie radość oraz szczeniacka fascynacja. Teoretycznie.
Młode szczenię – tak cię właśnie zwano – nie rozumiało intencji swojego przełożonego. Trening? Okej. Opierdol? Okej. Nudny wykład? No dobra. Tylko dlaczego u licha przybyli, aż tutaj? Wcześniej zmrużone ślepia teraz otworzyły się na praktycznie całą szerokość, by z napisu zejść na bok i w końcu spaść na postać starszego nieśmiertelnego. Powiesz czy widziałeś kiedyś szczeniaka? Nie odpowiadaj! Odpowiem za ciebie. Tak. Chcąc nie chcąc twoje spojrzenie przypominało spojrzenie niewinnego szczeniaczka, które wpatrzone w Pana uparcie wyczekiwało na jego dalsze wskazówki.
Woof!
- Nie rozumiem. Budynek faktycznie jest niepozorny, ale dlaczego tu jesteśmy? – pyta zaintrygowany taką, a nie inną decyzją swojego przełożonego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Sro Sie 30, 2017 10:45 pm

Czy w młodych łowcach jest jeszcze trochę dyscypliny tych starych? Kiedyś Łowca był wiecznie gotowy do akcji, co by się nie działo, a teraz? Rozpasanie i lenistwo. Brak realnych zagrożeń tak właśnie się kończy moi drodzy. Ach, ta dzisiejsza młodzież.
Hipokryzja i zgrzybiałość starego wampira, któremu też czasami zwyczajnie się nie chciało, nie wydostała się jednak na zewnątrz. Podobnie z resztą nie ukazała się dezaprobata dla luźnego, dla Demona aż zbytnio luźnego, stroju w którym koreańczyk przybył przed muzeum. Akurat nową modę Silla aprobował i często ubierał się tak, kiedy sam miał po prostu ochotę udać się na miasto, jednakże na zawołanie przełożonego wypadało jednak przybywać w nieco bardziej oficjalnym stroju. Sam Simon z resztą miał na sobie czarną koszulę, rozpiętą jedynie pod szyją, estetyczne, czarne jeansy, oraz równie ciemne buty skórzane. Same włosy natomiast zostały związane
Dobry przywódca nigdy nie zdradza jasno swych intencji, to jedna z czołowych zasad. Młodzieniec musiał snuć domysły na temat prawdziwych myśli, ukrytych za brodatym licem. I chłopak mógł robić w jego kierunku słodkie psie oczka do woli, tak łatwo myśli nie zostaną przekute w słowa.
Szczekaj ile chcesz, głosem lodu nie skruszysz
Ale możesz spróbować łapą, o ile masz dość siły
- Wejdźmy do środka, a może zrozumiesz - Powiedział, po czym udał się bezpośrednio do wnętrza budynku.
Parę kroków i był przy kasie, gdzie obejrzał się za Yeongiem. Jeżeli ten postanowił jednak sprawdzić intencje swojego szefa, Silla odezwał się do kasjerki
- Dwa normalne proszę - Jak szaleć, to szaleć, przecież było ich stać
Powrót do góry Go down

avatar

Grupa :
Wampiry

Rola / pozycja :
Nikt

Wiek :
125 lat

Multikonto :
Admin




http://intodarkness.forumpolish.com/t40-mei-xiu-li
http://intodarkness.forumpolish.com/t67-informator-mei-xiu
http://intodarkness.forumpolish.com/t272-relacje#1095
http://intodarkness.forumpolish.com/t271-dziennik#1093

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Czw Sie 31, 2017 12:08 am

Casualowy styl w żadnym wypadku nie miał na celu obrazy starszego. Chodziło raczej o skuteczny kamuflaż pośród ludźmi. Już lepiej być branym za azjatyckiego turystę czy idola kpopu, niż za ciapatego allah akabar. Takim Yongho mówił głośne i serdeczne nie.
Ciekawość szczeniaka nie znała granic. Ze słodkim spojrzeniem ślepiąt powędrował cicho i grzecznie za starszym. Radzisz, abym przełamał lód łapą? Dobrze, lecz jak mam to zrobić? Jestem aktorem, wężem, kotem i królem przestworzy. Daleko mi natomiast do siły i potęgi wspaniałego niedźwiedzia. Jam jest smok. Istota pełna gracji i siły charakteru. Nie potrafię tego co ty. Nie zieję nawet ogniem! Mym żywiołem jest woda i to nią rozpuszczę grube okrywy.
- Panie. - Koreańczyk zabiera nieśmiało głos po zakupie, odbiorze i po pokazaniu biletu osobie sprawdzającej.
- Pragniesz mnie czegoś nauczyć. Inaczej nie wzywałbyś mnie tutaj. Ja zaś pragnę się uczyć, lecz nie rozumiem. - ple, ple. Udawanie, że posiadało się kij w dupie było jak poważne zatwardzenie w klopie. Ciulowe uczucie, ale co zrobić? Do starszych tak trzeba, odzywać rzecz jasna. No to odzywasz się. Grzecznie, miło i z pokorą w postaci drewnianego badyla w dupie... Byleby tylko nie za długo. Inaczej dostaniesz świra.
Czarnowłosy nie chcąc nadwyrężać cierpliwości starszego postanawia ruszyć przodem. Ogląda eksponaty z dziecięcym entuzjazmem i... Głośno się do tego nie przyzna, lecz czuje lekki dyskomfort.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Czw Sie 31, 2017 5:43 pm

Azjaci byli specyficzni, dla nich bardziej pasowało częściej przebranie biznesmena. We wschodniej Europie zresztą azjatyckie rysy były symbolem osoby dzianej i rosyjskie kobiety chętnie leciały na żółtych mężczyzn. Teraz jednak byli w zachodniej Europie, w której dalej Azjaci byli brani za zaradnych życiowo, nieco mniejsza, acz dalej spora część kobiet (i nie tylko) uznawała ich za atrakcyjnych, a oni wciąż zamykali się w swoim gronie.
Czasem by przełamać lód nie trzeba wielkiej siły. Liczy się punkt nacisku, sposób w jakim go wykonujemy. Stopienie go wodą też nie jest niemożliwe. Polewaj dalej, aż w końcu z lodu nic nie zostanie, albo swoją delikatną łapką będziesz w stanie zburzyć tą pokrywę.
Twarz Fina obróciła się w stronę chłopaka, jak obracała się w stronę wielu uczniów przed nim. Ile twarzy patrzyło na niego zapytaniem przez te parę setek lat? A ilu otrzymało odpowiedzi na nurtujące ich pytania? Nie chciało mu się nawet tego liczyć.
- Ech, nie rozumiesz bo patrzysz na mnie, jakbym to ja miał wszystkie odpowiedzi - Powiedział, wskazując na tablicę, gdzie napisane były początki ucisku osób homoseksualnych, licząc jedynie, że młodzieniec postanowi ją przeczytać. Nie chodzi tu o samo bezsensowne oglądanie eksponatu, by rozumieć jego miejsce w tej układance.
Yeong powinien się trochę rozluźnić i spróbować zrozumieć, a nie wychodzić z założenia, że mu to nie wyjdzie
Powrót do góry Go down

avatar

Grupa :
Wampiry

Rola / pozycja :
Nikt

Wiek :
125 lat

Multikonto :
Admin




http://intodarkness.forumpolish.com/t40-mei-xiu-li
http://intodarkness.forumpolish.com/t67-informator-mei-xiu
http://intodarkness.forumpolish.com/t272-relacje#1095
http://intodarkness.forumpolish.com/t271-dziennik#1093

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Czw Sie 31, 2017 6:31 pm

Czuję się speszony i ty to widzisz. Nie chodzi o charakter miejsca. Nie poruszają mną nawet jego eksponaty, a znaczenie. Mówisz mistrzu, że pragniesz mnie czegoś nauczyć i że nie rozumiem. Masz rację, nie rozumiem, nie chcę zrozumieć, co próbujesz mi przekazać, a to dlatego, że czuję się tu nieswojo – każda z rzeczy budziła w tobie niepokój. Homoseksualizm, nic do niego nie masz, aczkolwiek dobrze wiemy, że nie o to chodziło. Razi cię dyskryminacja.
Ot kolejna rzecz poza smogiem, której nie lubisz i nie szanujesz. Ponoć nic osobistego. Błąd. To było bardzo osobiste – cienie wojny i upadku domu po dziś przepływają żyłami po twym ciele, w skutek czego jawnie i niejawnie hejcisz japońskie demony, a prócz nich także te chińskie, które świadomie i głośno pochwalają wszystkie założenia wymarłych Qingów. Nic z tym nie zrobisz, nie zwalczysz i nie zaakceptujesz. Będziesz uparcie trwać w wewnętrznej nienawiści do nich i murze, który skutecznie uniemożliwiał pełnię poznania. Mimo to chcesz się postarać, chociażby dla ojca.
- Schwules Museum, muzeum działające od 1985 roku. Jest to jedyne w swoim rodzaju muzeum na świecie w całości poświęcone piętnowanej społeczności. Każdy z tutejszych eksponatów jest kawałkiem historii, która ułożona w spójną całość opowiada o początkach, o grupie LGBT… O prawie dyskryminacji i tępieniu, a także o badaniach mających na celu zrozumienie ludzkiej seksualności.
Mniemam, że tkwi w tym jakiś przekaz, który pragniesz mi Panie pokazać, choć nie do końca potrafię pojąć jaki. Wytłumacz mi proszę, bądź mnie nakieruj na dobry trop ponieważ ja go dostrzegam, aczkolwiek w nieco innych barwach. Nie w każdym zakamarku świata piętnowano i nie wszędzie dokonywano masowych… polowań.
– słowa Yeongho można było potraktować dwojako – jako nawiązanie do samej dyskryminacji lub do czegoś głębszego co niestety lub stety miało inne echo odpowiedzi niż to, którego najpewniej spodziewał się Silla.
Wybacz mu – niech ci wybaczy. Różnica kultur robiła swoje. Mimo to próbujesz przedstawić swój punkt widzenia, a żeby było śmieszniej mówisz to całkiem poważnie – dlatego też przed rozpoczęciem dialogu, bah, przed samym wejściem do środka zdjąłeś słuchawki i schowałeś je do kieszeni spodni. Telefon też żeś wyciszył.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Pią Wrz 01, 2017 10:08 pm

Skąd bierze się speszenie? Skąd nieśmiałość w tej istocie? Żył ponad setkę lat, więc chyba nie peszył go widok tych eksponatów. Nie miało to prawa chyba być peszące, po pewnym czasie długowiecznie naprawdę zaczynali ignorować fakt obecności innych od heteroseksualnej. On chciał zrozumieć, poznać powód i przyczynę, a potem zacząć z nią walczyć. Ta jak z problemem każdego łowcy.
Oto co ich łączyło, nienawiść do dyskryminacji. Wiele wampirów uznawało ludzi i ghuli za niższe istoty, Silla nie podzielał tej opinii. Każdy wampir był kiedyś człowiekiem, a wielu z nich było ghulami. Każdy, nie ważne jak stary, miał w sobie trochę człowieka. Nie można było w pełni się go pozbyć (znaczy, można było się go pozbyć w pełni, jeżeli było się wilkołakiem). Jednak Silla rozumiał, co nie znaczy, że akceptował, albo się zgadzał. W duchu potępiał, robiąc jednak dobrą minę do złej gry.
- Nadal nie rozumiesz? - Czyżby za mało aluzji, a może po prostu różnice kulturowe były dla nich zbyt wielkie? Silla zawsze myślał, że mówi dokładnie tyle ile powinien, tak jak przykazywały stereotypy o jego ludzie. A jednak, tym razem powiedział za mało - Faktycznie, nie rozumiesz zupełnie. Nie widzisz, że wszędzie tępiono, wszędzie polowano. To cecha naturalna dla człowieka, człowiek poluje, albo to polują na niego. Nie tylko na człowieka się poluje. Tu polowano na wampiry, na wilkołaki, na czarownice. W Arabii polowało się na ghule, które to ponoć pożerały ludzkie mięso. W Japonii podobno polowano na dwuogoniaste koty, jak im było, nekomaty? - Nie był znawcą kultury azjatyckiej, należy mu to wybaczyć. Więcej czasu spędził na zachodzie, niż na wschodzie - A na co polowano u was, w Korei? - Zapytał wyraźnie zaciekawiony
Powrót do góry Go down

avatar

Grupa :
Wampiry

Rola / pozycja :
Nikt

Wiek :
125 lat

Multikonto :
Admin




http://intodarkness.forumpolish.com/t40-mei-xiu-li
http://intodarkness.forumpolish.com/t67-informator-mei-xiu
http://intodarkness.forumpolish.com/t272-relacje#1095
http://intodarkness.forumpolish.com/t271-dziennik#1093

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Pią Wrz 01, 2017 10:45 pm

Dwójka wampirów w istocie niewiele się od siebie różniła. Pomimo setki przeżytych lat, Yeong także pielęgnował swoje ludzkie jestestwo. Nie dyskryminował, nie osądzał i nie poniżał ludzi tylko dlatego, że byli ludźmi. Już prędzej cechowała go nienawiść wobec zwolenników Qing oraz Japończyków, niemniej i te uczucia były bardziej charakteru bardziej personalnego niż ogólnego poglądu na rasę.
Wyjaśnienie starszego dało wiele do myślenia. W efekcie młodszy zmarszczył brwi, a potem ściągnął je mocno ku środkowi. Tak, teraz z pełną świadomością i szczerością może powiedzieć, że zrozumiał, choć z drugiej strony jaka analogia kryła się pomiędzy ludźmi, a demonami? Jeśli spojrzeć na to z szerszej perspektywy…
- Polowanie jest nieodłącznym elementem życia Mistrzu. Polujemy na ludzi, oni zaś na nas. Polują także na zwierzęta, a te z kolei na inne zwierzęta. Do tego są jeszcze wilkołaki. I one polują na ludzi i zwierzęta. Wszystko jest ze sobą mocno poplątane, a jednak sieć tych połączeń stanowi spójną całość.
Z kolei polowania na demony i potwory… te mitologiczne również są ze sobą ściśle powiązane, choć nie do końca czyniono to ze względu na nienawiść Panie. W mitologii azjatyckiej zazwyczaj czczono duchy i demony bo te nie zawsze uchodziły za złe. Tych, których zaś się obawiano próbowano przepędzić lub przekupić poprzez złożenie ofiary. W Korei zbiór istot był stosunkowo podobny, niemniej o Bakeneko nie słyszałem. Prędzej podpiąłbym to pod obraz lisiego demona, którego zwiemy Gumiho. Zresztą…
- tutaj chłopak przerywa. W jego oczach pojawiają się jasne iskry. Znaczą one, że chyba w końcu coś załapał, a mówiąc coś mam na myśli sedno przekazu.
- Pragniesz mi mistrzu pokazać kilka rzeczy, między innymi, że zawsze należy doceniać nieprzyjaciela prawda? Że ludzie, jako nasz wróg i poniekąd osoby, którymi kiedyś byliśmy nie zasługują na poniżenie. I że pomimo całej naszej potęgi nie jesteśmy niepokonani. Butność jest naszą zgubą. – mówił i kiedy tak mówił iskry w jego czarnych ślepiach zdawały się jaśnieć. Czy trafił w sedno? A może poszedł o krok dalej?
Serio.
Ta powaga zaczynała go troszeczkę bawić, ale hej! Nie buchnął śmiechem. Zachował stosowną powagę, choć niewątpliwie kąciki ust uniosły się lekko do góry, zaś wcześniejszą złośliwość lica zastąpiła łagodność i niespotykany dotąd urok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Nie Wrz 24, 2017 12:07 am

Niewiele? Różniły ich setki lat doświadczeń. Różnych, wyciągniętych z różnych miejsc. Różniło ich wiele dziesiątek współrzędnych geograficznych, tysiące kilometrów tak istotnych dla kartografów i nawigatorów wszelkich czasów, którzy wiele by oddali by w ciągu swego krótkiego żywota odwiedzić zarówno dom Kruka i Azjaty. Zostawili normalne życie, by oddać się podróży, która najczęściej kończyła się śmiercią, z rąk tubylców, choroby, lub towarzyszy zazdrosnych o pełny mieszek złota. Żadnego z tych żeglarzy Silla nie darzył nienawiścią, nikt tak naprawdę jeszcze nie przekonał się w pełni, co oznacza jego nienawiść. I oby nikt się nie przekonał.
Ludzie i demony to tak naprawdę jedno i to samo. Najwięcej demonów to właśnie ludzie, nieliczni to wampiry, które niegdyś nimi były, lub wilkołaki, których część również była ludzka. Zło zrodziło się w ludziach i to od nich pochodzi, nadnaturalni są jedynie wynikiem tego zła, rezonują z nim i z własną naturą czasem tworząc przerażające istoty.
- Każdy atakuje tego, kto stanowi dla niego pokarm lub zagrożenie. Zabija tego, kogo może zabić, inaczej ginie. Tu nic nie jest poplątane. Każdy może zabić każdego, wystarczy szczęście lub jego brak. - Tak, właśnie o to mu chodziło, zawsze należy doceniać przeciwnika. Sarna może pokonać wilka, jeśli ma intelekt. A ludzie zawsze maja intelekt. Wilkołaki nie zawsze, ale nadrabiają to siłą.
- Najwyraźniej wasza kultura jest mniej nienawistna od naszej. Albo właśnie bardziej, tutejszym potrzeba było mistycznego bodźca do mordowania rodaków. Teraz nie ma to już chyba znaczenia, Europa stała się centrum tolerancji, poniekąd wymuszonej, a to miejsce jest tego najlepszym przykładem. - Wspaniałe podsumowanie działalności indoktrynacyjnej na terenie półwyspu europejskiego, tym po części było to muzeum
Powrót do góry Go down

avatar

Grupa :
Wampiry

Rola / pozycja :
Nikt

Wiek :
125 lat

Multikonto :
Admin




http://intodarkness.forumpolish.com/t40-mei-xiu-li
http://intodarkness.forumpolish.com/t67-informator-mei-xiu
http://intodarkness.forumpolish.com/t272-relacje#1095
http://intodarkness.forumpolish.com/t271-dziennik#1093

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   Nie Wrz 24, 2017 9:39 am

Kwestia kultury była strasznie śliską sprawą. Pod tym względem młody wampir mógł wiele nauczyć starszego. Czy jednak tego chciał? I tak i nie. Grzeczna natura kazała siedzieć i trzymać język za zębami, bo przecież tak należy prawda? Nie odzywać się, a tym bardziej nie pyskować do starszych od siebie. Z drugiej strony słowa Adrienne o lekkiej naturze łowców dały chłopakowi wiele do myślenia.
Czarnowłosy ruszył dalej oglądając i odczytując wszystkie zawarte opisy na tabliczkach pod eksponatami. Zatrzymał się dopiero w mniej więcej połowie korytarza, do którego prowadziło kilka stopni zaraz po wejściu do samego muzeum. Na moment zawiesił czarne spojrzenie oczu na eksponacie, a chwilę potem zwrócił je w kierunku przełożonego. Poczekał, aż ten zdecydował się do niego podejść, by móc w końcu przemówić. Dotychczas łagodny głos wampira nabrał większej głębi. Spoważniał.
- Bardziej nienawistna. – zaczął. – My Azjaci mamy zupełnie inne spojrzenie na rzeczywistość. U nas najważniejsza jest hierarchia. Nawet jeśli nie urządzano polowań na istoty, to nie znaczy, że ich nie było. Po prostu o nich nie mówiono.
Część ludności robiła to ze strachu, inna część z nienawiści, a jeszcze inna szła za głosem swojego boga i mentora. Szła za słowami Cesarza. Z kolei nienawiść o której mówiłem…
Jest obecna do dzisiaj tylko pod inną nazwą. Ksenofobiczność. Wbrew wszystkiemu co się mówi, boimy się i odrzucamy wszystko czego nie rozumiemy. My, wy, wszyscy.
Być może to Europa staje się centrum wymuszonej tolerancji, niemniej jednak jej gałęzie zaczynają sięgać dalej. Niektórym łatwo przychodzi jej akceptacja, z kolei inni uparcie starają się wyprzeć twierdząc, że po kres dni będą bronić dawnych wartości. To błędne koło.
– kończąc swoją wypowiedź młody wampir nie tylko chciał udowodnić, że jednak nie jest takim kretynem, za jakiego go uważano.
Przede wszystkim nie zawarł wzmianki grzecznościowej „Pan”. Być może bezczelność, ja jednak uważam, że zrobił to celowo. Pomimo młodego wieku miał pazur i właśnie go w pewien sposób pokazał. Poza tym byli sami czyż nie?
Wezwani na zebranie musieli się zebrać.

2x z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Sponsored content

PisanieTemat: Re: Schwules Museum   

Powrót do góry Go down
 
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: ☦ I ostatnim żywym ☦ :: Der Vampir-Allianz :: Miasto Berlin-
Skocz do: