Hotel Ellington
Regulamin
Przewodnik
Wizerunki
Rasy
Grupy
Kostka
Sklep
Nieobecności
Kto zagra?
Wezwij MG
Pytania
Forumowa Wiki
Zamówienia

Share | 
 

 

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

avatar

Rola / pozycja :
Główny Administrator

Wiek :
Nie dotyczy

Multikonto :
Nie dotyczy





PisanieTemat: Hotel Ellington   Sob Sie 26, 2017 3:52 pm


Hotel Ellington


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 4:16 pm

Stres na urodę? Z wrażenia uniosła brew nie rozumiejąc niekiedy jej toku myślenia. Nic nie szkodziło jej na urodę, bardziej pogłębiało diabelski charakterek.
Nie odzywała się i dała jej prowadzić.

Kiedy dotarły na miejsce, Desideria wyszła z pojazdu poprawiając włosy. Spojrzała na kobietę. Myślała, zastanawiała się dlaczego akurat na świecie musi być taki wielki porządek.
- Co jeśli ktoś nie chce dołącyć do was, ale da wam gwarancję iż nie wygada iż jest nieśmiertelny?-  Mogła co chwila to pytanie powtarzać, wampiry się zmieniają i głupstwem byłaby zrada samego siebie. Prędzej powybijają się wewnętrznie niż ich tajemnica ujrzy światło dzienne. Desideria swoich trzyma w ryzie, a nowych na dystans. Tylko zaufanym mówi swoje plany, a jest ich tylko kilku co udowonili jej swoją lojalność.
- Powiedz mi, nie nudzi Ci się praca urzędasa? Nie nudno jest siedzieć a biurkiem oraz czytać akta wampirów, an które brutalnie polujecie jak na zwierzyne?


Ostatnio zmieniony przez Desideria Houdreax dnia Sro Paź 18, 2017 9:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 5:33 pm

- To żadna gwarancja, dopóki byś nie zgłaszała się do nas co tydzień i nie spowiadała ze swoich uczynków. Sama przyznasz, że to nie buduje stabilnej, pozytywnej więzi, prawda? - zmrużyła oczy, wychodząc z samochodu. Bez większych ceremoniałów otworzył bagażnik i zwróciła się do związanego, zakneblowanego osobnika, wpierw przybierając oblicze starego, grubego Niemca ze spluwą w garści:
- Cicho sobie pośpij, to pogadamy później - poburczał z bawarskim akcentem, po chwili zamykając bagażnik, o ile Des nie miała niczego do "dodania".
- Mam swoje święte królestwo, gdzieś daleko. I nie chcę, aby ktokolwiek się w nie mieszał jakiegoś magicznego dnia. Operuję w cieniu latarni. Siatka Allianzu pozwala mi to chronić. A jeśli wszystko się posypie, dalej mam miejsce, do którego należę - powiedziała z przekonaniem, jednocześnie niewiele zdradzając. Teatr Noh - jego życiowe dzieło, plus wszystkie inne gałęzie sztuki z pornoskami włącznie. Zeami był ucieleśnieniem azjatyckiego mecenasa w niemal każdym sensie.
- Jest jeszcze praca w terenie - posłała szybki uśmiech rozmówczyni, zmierzając do windy nieśpiesznym krokiem.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 6:27 pm

Zmarszczyła czoło i nagle zjawiła się przy niej.
- będziemy bawić się w księdza i grzesznika?- wybuchnęła głośno śmiechem nie zgadzając się z jej słowami. Jednak Desideria nie pasowała do urzędasów.
W samochodzie był ktoś jeszcze, więc Desideria patrzyła na odchodzącą kobietę, a następnie gdy ta znalazła się przy windzie odpaliła papierosa, które miała w torebce.
Diabelskie posłanie uśmieszku w jej stronę. Potem była tylko szybka akcja:
pazurami "rozcięła" bak, aby benzyna mogła wydostać się poza pojazd, potem kierując się do windy rzuciła papierosa i auto stanęło w płoieniach. Jej śladów tam nie było, a jeśli były to spłonął. Weszła do windy i spojrzała niewinnie na kobietę.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 6:40 pm

- Tam mogły być kamery. Musimy zniszczyć taśmy - powiedziała, patrząc na rozchodzący się ogień zza zamykających się drzwi. Za dużo body-swapów, za dużo bezczelnych zabaw. Na twarzy Azjatki pojawił się grymas, jakby dopiero zjadła kwaśną cytrynę, w całości.
- Dodałaś mi papierkowej roboty w sprzątaniu tego burdelu. Dlatego wolimy mieć nadzór nad takimi jak ty - westchnęła bez cienia nadziei w głosie. Szczęśliwie, wiedziała, w jakich mundurkach chodziła tutejsza ochrona. Wystarczyło mrugnięcie okiem, by zmieniła się w czarnoskórego miśka w czarnym uniformie i z paralizatorem za pasem. Problem?
- A może ty się nudzisz? - zapytał gardłowym, męskim głosem, czekając, aż otworzy się winda.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 6:54 pm


Obserwują was

Wystarczyło mrugnięcie okiem, aby omamić ochronę, ale co z nagraniami? W mocno rozwiniętych miastach urządzenia do nagrywania były jak chleb powszedni. Obie wampirzyce miały problem, a do ze względu na śmiały wyczyn Panny Des.
Co gorsza obie mogą odnieść wrażenie, jakby oprócz kamer, obserwował je ktoś jeszcze. Nie wiedzą jednak kto dokładnie i skąd.


MG z/t
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 6:54 pm

Wywróciła oczami.
- Nie potrafisz się bawić. Spokojnie. Od czego są wirusy...- Jaka ona spięta, prawdziwy z niej urzędas.
słysząc męski ton głosy kaszlnęła. Kiedy drzwi się otworzyły już było słychać gdzieś na holu jednego z ochroniarzy "już idę do pokoju na kamery."
Desideria spojrzała jedynie na Zeami i pchnęła ja do przodu. W holu było wielkie zamieszanie bo ludzie wychodzili pospiesznie z hotelu. Czyżby przez ten wybuch?
Desiedria w momencie nieuwagi zniknęła stając się niewidzialną. Kroczek pokroczku kierowała się z ochroniarzem Chciała dostać się do pokoju ochrony gdzie są taśmy aby kobieta przestała tak zawadzać z jej urzędasowym tyłkiem.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 05, 2017 7:24 pm

Zeami nie czekał, aż wszystko pójdzie w wuj. Zamiast siły, w ruch poszły wielkie łapska ochroniarza, który przepychał się między spanikowanymi ludźmi do pokoju ochrony, korzystając ze swoich rozmiarów. W gruncie rzeczy, staruszkowi bardzo podobał się ten zwrot akcji, ale przecie nie da po sobie poznać. Zamieszanie, zabawa, to, co kochał najbardziej. Że nie do końca znał rozkład pomieszczeń, kierował się po prostu tuż za innym miśkiem. Żeby nie było, że się opieprza, to kierował co jakiś czas ludzi w stronę schodów. W końcu chyba dotarł do odpowiednich drzwi. Miejmy nadzieję.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Pią Paź 06, 2017 7:02 pm

Desideria doskonale wiedziała gdzie jest- dlaczego? Napis na drzwiach :"pokój ochrony" dał jej wygraną. Wampirzyca nie wiedziała do końca gdzie znajduje się Zeami, ale czy to teraz było ważne?
Weszła za jednym miśkiem,a tuż przed drugim. W środku widniało wiele kamer, może czas na małe zamieszanie? Jak na razie rpeszła do procesorow, gdzie zapisywały się na twardym dysku taśmy. W końcu coś się działo, coś lepszego niż polowanie na nią i zmuszanie do przejścia na stronę złego urzędasa
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Czw Paź 12, 2017 5:34 pm

Zeami już układał w głowie bajeczkę dla Allianzu. Że odhaczył Des i nie chciał jej zgubić. Że miał ją prawie na widelcu. Cholera! No lubił babę, ale cholernie nie lubił wymuszonej improwizacji scenicznej! Z reżysera zdegradowano go do miernego aktora! Tak nie wolno z panem Motokiyo!
Kiedy wlazł do pokoju ochrony, Zeami natychmiast zamknął drzwi i zablokował je plecami. Następnie wyszarpnął spluwę i wycelował w typowego niemieckiego Sebka z security.
- Gdzie są nagrania? Gadaj - zaczął, wcale a wcale się nie patyczkując. To nie potrwa długo. Trzeba było natychmiast wszystko skasować.
- Kasuj i daj mi kopię. Jesteś ze mną? RUCHY!
Wyścig z czasem, czyli proszenie się o więcej kłopotów.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Sob Paź 14, 2017 10:18 pm

Desideria widząc całą akcję sama dała coś od siebie. Jednak ochroniarz był po jej stronie? Ślicznie.
Wampirzyca jako iż była niewidzialna trochę "pobawiła" się sprzętem robiąc spięcie. Kopie się jak zapisały to w innym miejscu, ale główny dowód właśnie sie fajczy.

Nie da za wygrana więc jeśli ochrona nie współpracuje to może w każdej chwili się pojawić i pomóc wielgachnemu przy drzwiach w odzyskaniu kopii zapasowych.
Kobieta oczywiście wzrokiem poszukiwała gdzie to by mogło by być miejsce dla zapisków kopii.
Używając pazurów zniszczyła wiele kabelków uważając aby jej nie przysmażyło.
Jeśli był cień zagrożenia posłuży się ciałem ochroniarza i z chęcią nawet zniszczy to miejsce

Na tą chwilę nie wychodziła poza rząd nie ujawniając się.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Nie Paź 15, 2017 7:18 pm

Hola, hola drogi kolego! Ale o co chodzi! Jakaś cycata (fałszywie) Azjatka… Azjata wlatuje do pokoju ochrony, grozi Sebusiowi spluwą i na dodatek każe mu skasować nagrania i dać kopię? Hell noł! Facet wystraszył się nie na żarty, tym niemniej zamierzał grać na zwłokę – siedział, a w zasadzie stał przy panelu kontrolnym, tyłem do niej. Dłońmi opierał się o blat. Wystarczył szybki ruch, aby włączyć przycisk alarmu i pozbyć się niewygodnej wariatki.
- Co jest? Spokojnie… Za.. zaraz wszystko wykasuję. Niech tylko odłoży Pan ten pistolet. – odparł wyciągając lewą rękę. Chciał uspokoić kobietę… czyli grać na czas.
I wszystko poszłoby po myśli, gdyby nie włączenie alarmu na chwilę przed... zemdleniem typa. Chyba nie wytrzymał.
Drogie Panie… macie problem. Alarm został włączony.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Nie Paź 15, 2017 7:39 pm

Maskarada była najważniejsza. Nic już się teraz nie liczyło, jeśli nagrania zostaną skasowane. Zeami był zdolny wymigać się od problemów ze swoimi umiejętnościami. Kiedy elektronika została rozpierniczona, delikatnie rzecz ujmując, chwycił butelkę wody (jakaś tutaj musiała być, co nie?), po czym dodatkowo oblał kable, co by doprowadzić do poważniejszego spięcia.
Teraz, kiedy wszystko się pierniczyło na dobre, Zeami spojrzał na konsolę, o ile jeszcze działała. Czy był gdzieś przycisk "delete"? Był obeznany zarówno z kamerami, jak i systemami bezpieczeństwa. Trzeba było wszystko zresetować na tyle, na ile się dało.
Bez mniejszych skrupułów przybrał widok omdlałego ochroniarza, uprzednio zassawszy krew z jego nadgarstka (co zostało oczywiście polizane) - biedak został po wszystkim wrzucony pod biurko.
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Pon Paź 16, 2017 8:52 pm

wiele się nie dało zrobić. Kiedy ludzi nie było srodku, a tak mniemam Desideria "pojawiła się" i wzrokiem starała się namierzyć cokolwiek do skasowania nagrań. Cholera jasna, czy ludzie wszystko muszą kamerować?
Jeśli znalazła pomocne urządzenia usunęła to co trzeba było, a jeśli nie to poszukiwała dalej.
W między czasie starała się wyłączyć alarm, bo zdalnie da się go wyłączyć. Jeśli w pore się tą operację wykona cała operacja alarmow zostanie cofnięta i nic złego się nie wydarzy.

Jeśli był ktoś w pomieszczeniu to nagl epojawiła się za jego plecami rozbrajając go i mocno uderzaąc aby stracił przytomność i dalsze działania wykonywała: znalezienie wyłącznika alarmu i delete nagrań,
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Pon Paź 16, 2017 9:05 pm

Odnalezienie butelki wody nie stanowiło większego problemu. Pracujący tutaj ludzie mieli swoje potrzeby, w tym potrzebę zaspokojenia pragnienia. Naturalnie więc wszelkie picie stało sobie spokojnie w niewielkiej szafce nieopodal panelu, a także bezpośrednio na biurku – ot zwykła woda mineralna. Zawartość małej butelki była wystarczająca, aby Zeami mógł/a nią oblać klawiaturę oraz poszczególne przyciski.
Efektem działań wampira/wampirzycy było spięcie konsoli, co z kolei doprowadziło do uniemożliwienia skasowania nagrań przez Desiderię. Wampirzyca musiała zatem poszukać kaset… no dobra, płyt, na których znajdował się cały nagrany materiał video. Naturalnie płyty musiała zniszczyć.
Alarmu nie dało się wyłączyć – w tym miejscu Desideria musiała zdecydować czy zajmie się szukaniem płyt, dalszą próbą skasowania nagrań z użyciem zepsutego sprzętu, czy próbą wyłączenia alarmu.

W przypadku podjęcia próby odszukania i zniszczenia płyt, proszę Desiderię o wykonanie rzutu kością: KLIK.

Wyniki od 1 do 3 są pechowe.
Wyniki od 3 do 6 oznaczają sukces.

Z racji posiadania zalety „wyczulony”, Desideria ma prawo dodać sobie +1 do otrzymanego wyniku z rzutu kością.
Ponadto proszę o zwrócenie uwagi na kolejność wykonywania akcji oraz czas.

Za kilka minut do budynku zacznie się zbiegać pozostała ochrona.


/ w razie pytań co do kości proszę pisać PW.
Powrót do góry Go down

avatar

Rola / pozycja :
Główny Administrator

Wiek :
Nie dotyczy

Multikonto :
Nie dotyczy





PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Nie Paź 22, 2017 5:59 pm

Proszę graczy o odpis.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Pon Paź 23, 2017 4:18 pm

Plan był genialny. Wszystko poszło jak powinno i Desideria jest w posiadaniu płyt.
Kolejnym krokiem jaki chciała wykonać to zmycie się z tych terenów.
Jedyny trop jej osoby jest na nagraniu.

Ponownie postanowiła stać się niewidzialna i skierować się do wyjścia, a później w bezpieczne miejsce. Jeśli jakoś w trakcie "ucieczki" odnajdzie Azjatkę to także pomoże jej wyjsć z hotelu
Powrót do góry Go down




Gość

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   Pon Paź 23, 2017 4:58 pm

Sukces Desiderii był widoczny gołym okiem.  Zdobycie płyt umożliwiło nieśmiertelnej pozbycie się dowodu swojej działalności. Pozostał jeszcze nieprzytomny ochroniarz oraz sprawa z włączonym alarmem. Nie trudno się domyślić, że w budynku momentalnie zbiegli się pozostali ochroniarze, a w tym Pan Zeami, który stał się jednym z nich. Wampir był bezpieczny, a co zabawniejsze klęknął przy nieprzytomnym. Wzrokiem nakazał wampirzycy spieprzać tj. zanim stała się niewidzialna.
Desideria była wolna, a to dzięki niewidzialności. Towarzyszka również była wolna. Obie były wolne i tylko dziwne uczucie bycia obserwowaną trapiło nieśmiertelne, w szczególności Desiderię. Ktoś ewidentnie zanotował jej działania. I nie ważne jak bardzo się starała – nikogo nie zobaczyła. Czemu?
Tylko czekać, jak w mediach będzie krzyczeć o dziwnym omdleniu mężczyzny.

~ Wampirzyce są wolne.
Powrót do góry Go down




Sponsored content

PisanieTemat: Re: Hotel Ellington   

Powrót do góry Go down
 
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: ☦ I ostatnim żywym ☦ :: Der Vampir-Allianz :: Miasto Berlin-
Skocz do: